Wiadomości z miasta i gminy

A A A

    

 

Jarmark średniowieczny w Wierzbnej 
(16.07.2018)


  

Każdy, kto w sobotę, 14 lipca odwiedził ruiny pałacu pocysterskiego w Wierzbnej, miał okazję przenieść się w czasie i posmakować średniowiecznych klimatów. Odbył się tam jarmark średniowieczny, na którym atrakcji było co niemiara. Wśród nich warsztaty tkackie, zielarskie, garncarskie, strzelanie z łuku, walki wojów, pokaz mody średniowiecznej, gry i zabawy plebejskie, liczne kramy, średniowieczna kuchnia, a w finale koncert zespołu Ochra Drum.

Oficjalnego otwarcia jarmarku średniowiecznego dokonali Andrzej Sośnierz oraz burmistrz Leszek Michalak. - To pierwsza taka impreza na terenie zabytkowego pałacu w Wierzbnej i mamy nadzieję, że nie ostatnia. Serdecznie zapraszamy naszych mieszkańców oraz przyjezdnych gości do udziału w licznych warsztatach przygotowanych specjalnie z tej okazji. Czekają na nas wspaniałe atrakcje przygotowane przez organizatorów imprezy. Dziś każdy znajdzie tutaj coś dla siebie i z pewnością nie będzie się nudzić - mówił burmistrz Leszek Michalak.

Na wszystkich odwiedzających jarmark czekało wiele atrakcji. Na terenie przypałacowym rozstawione zostały różnorodne stanowiska artystyczno-edukacyjne. Oferta jarmarku była bogata. Prowadzone były pokazy garncarskie, ceramiczne, a dla chętnych adeptów rycerskiego rzemiosła ćwiczenia fechtunku i przymierzanie zbroi. Na tych, którzy nie lubią walczyć mieczami czekała kolejna atrakcja, czyli łucznictwo, do którego kolejka nie malała. Ci, którzy pragnęli zabrać ze sobą niezwykłą pamiątkę z tego jarmarku, mogli własnoręcznie zrobić pieczęć okolicznościową z gliny, przygotowaną specjalnie na to wydarzenie. Jak wiemy ziemniaków w średniowieczu nie było, za to różnych rodzajów kasz było pod dostatkiem, co można było sprawdzić na stanowiskach ze smakołykami kulinarnymi. W trakcie jarmarku odbył się także pokaz mody średniowiecznej, a wieczorem bitwa o Wierzbną i koncert zespołu Ochra Drum. Podziw u wszystkich wzbudziły również zaciekłe walki rycerzy w uzbrojeniu z różnych epok.

Nie brakowało również stoiska Koła Gospodyń Wiejskich z Wierzbnej, na którym można było się raczyć smakołykami przygotowanymi przez gospodynie.

Magdalena Pawlik

 

   



  


strona główna  |  do góry  |