Urząd Miejski w Żarowie
woj. dolnośląskie, powiat świdnicki

ul. Zamkowa 2, 58-130 Żarów
Jesteś na > Aktualności › Franek będzie bezpieczny!

  Aktualności

04-09-2026

Franek będzie bezpieczny!

Dzieci nie potrzebują wielkich słów, dla nich ważniejsza jest nasza obecność. Nie od święta ale każdego dnia, potrzebują wsparcia, miłości, dobrej duszy, która zawsze wysłucha.

Dla Franka takim bezpiecznym miejscem od lat jest rodzina - zastępcza mama, ciocia, dziadek. A dla jego bliskich – ważnym wsparciem na tej drodze stało się Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie w Świdnicy.

Historia Franka zaczęła się od trudnych wydarzeń, na które jako dziecko nie miał żadnego wpływu. Tuż po jego urodzeniu u mamy pojawiły się poważne problemy zdrowotne. Wkrótce musiała trafić do szpitala i nie była w stanie samodzielnie opiekować się synem.

Rodziną zastępczą dla Franka została jego babcia. Z uwagi na zaawansowany wiek babci chłopca, ogromną role w życiu Franka odgrywała od początku jego ciocia - Lidia. Dziś to ona jest jego prawnym opiekunem.

– Mama Franka już w 10 dobie jego życia trafiła do szpitala, w którym zresztą z przerwami do dziś przebywa – mówi Lidia. - Bardzo zależało nam, żeby chłopak miał zatem kontakt z ojcem. Chcieliśmy, żeby miał możliwość poznania go i zbudowania z nim relacji. Niestety nie udało się stworzyć między nimi takiej więzi, jakiej potrzebował. Ostatecznie po jakimś czasie ojcu zostały odebrane prawa rodzicielskie – dodaje Lidia.

To, czego zabrakło w jednej relacji, przez lata starali się dać mu inni. Obecność. Bliskość. Poczucie, że jest u siebie. Dziś Franek ma 16 lat. Uczy się na piekarza, interesuje się sportem, ma talent artystyczny i – jak mówi Lidia – mnóstwo zainteresowań. Ma też marzenia. Jedno z nich jest szczególne – chciałby zostać policjantem, tak jak jego tata.

 Lidia i jej rodzina od początku wiedziała, że dla Franka musza stać się domem. – Franek razem ze mną i moją rodziną poznaje świat, był we Holandii, Chorwacji, Hiszpanii i Grecji. Spędzamy razem każde wakacje. To wyjątkowy młody człowiek – mówi Lidia. I właśnie w tej codzienności kryje się coś niezwykle ważnego. Bo kiedy myślimy o rodzicielstwie zastępczym, często wyobrażamy sobie wielkie wyzwania i trudne historie. Tymczasem jego najpiękniejsza część dzieje się zwykle w zupełnie zwyczajnych momentach.

Franek coraz bardziej wkracza w dorosłość. Rodzina myśli już o tym, jak ułatwić mu samodzielny start. Co miesiąc odkłada dla niego pieniądze, aby kiedy przyjdzie właściwy moment, miał poczucie bezpieczeństwa i własne zaplecze.

Sam chłopak również pokazuje, że dorasta do odpowiedzialności. Kiedy rok temu mama Lidii zachorowała, jej codzienność bardzo się zmieniła. Obowiązków przybyło – trzeba było wspierać rodziców, zajmować się własną rodziną, pracować, a jednocześnie nadal być blisko Franka. – Gdyby doba miała 72 godziny, pewnie też znalazłabym sposób, żeby je wszystkie wykorzystać – śmieje się Lidia. Ale zaraz dodaje coś ważnego. Franek także pomaga. Dojrzałość, którą zdobywał przez lata, dziś procentuje. Chłopak angażuje się w życie rodziny i opiekuje się dziadkami. 

Każda rodzina ma swoje trudniejsze dni. W rodzinie zastępczej tych wyzwań może być czasem więcej. Dlatego tak ogromne znaczenie ma świadomość, że za drzwiami domu czeka ktoś, do kogo można się zwrócić.

Lidia bardzo dobrze wspomina współpracę z Powiatowym Centrum Pomocy Rodzinie w Świdnicy. Przyznaje, że początki nie zawsze były łatwe, ale z czasem relacja z PCPR stała się ważnym elementem funkcjonowania całej rodziny.

Szczególne miejsce zajmuje w niej koordynatorka rodzinnej pieczy zastępczej, pani Edyta. – Mamy wspaniałą koordynatorkę. Wprowadza do naszego domu dużo spokoju. Dzięki niej Franek i my wszyscy mamy poczucie stabilności – mówi Lidia.

I trudno przecenić znaczenie takich słów. Bo koordynator rodzinnej pieczy zastępczej to ktoś więcej niż osoba, która pojawia się wtedy, gdy trzeba coś załatwić. To człowiek, który poznaje rodzinę.

Jest obecny. Słucha. Pyta o potrzeby. Pomaga nazwać trudności i razem z rodziną szuka rozwiązań. Towarzyszy jej wtedy, kiedy wszystko układa się dobrze, ale również wtedy, gdy pojawia się zmęczenie, niepewność albo zwyczajnie gorszy dzień. Buduje relację i zaufanie. Daje rodzinie poczucie, że nie musi wszystkiego wiedzieć, wszystkiego umieć i wszystkiego udźwignąć sama. A to w rodzicielstwie zastępczym jest niezwykle ważne. Od tego właśnie jest wsparcie. Rodziny zastępcze mogą korzystać z pomocy PCPR, koordynatora rodzinnej pieczy zastępczej, psychologa i pedagoga. Mogą pytać, rozmawiać, szukać rozwiązań i korzystać z doświadczenia osób, które towarzyszą im w tej niezwykłej, choć czasem wymagającej drodze.

Historia Franka pokazuje, że rodzicielstwo zastępcze nie zawsze zaczyna się od wielkich deklaracji. Dlatego jeśli choć raz pomyślałeś, że mógłbyś zostać rodziną zastępczą, nie musisz od razu znać wszystkich odpowiedzi. Wystarczy, że zrobisz pierwszy krok i porozmawiasz.

Informacja: Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie w Świdnicy