Nasi mieszkańcy na starcie prestiżowego maratonu w Chicago
Nasi mieszkańcy Tomasz Rudnik i Marcin Młynarczuk stanęli na starcie jednego z sześciu największych maratonów na świecie – Bank of America Chicago Marathon. To już trzeci bieg z cyklu Abbott World Marathon Majors, po Berlinie i Nowym Jorku. To wyjątkowe wydarzenie przyciąga tysiące biegaczy z całego świata, tegoroczna edycja zgromadziła ponad 55 tysięcy uczestników. Na jego trasie spotykają się tysiące biegaczy z różnych zakątków globu, by zmierzyć się z dystansem 42,195 km, pokonać własne słabości i spełniać sportowe marzenia. Sam udział w tak wyjątkowym wydarzeniu jest ogromnym wyzwaniem i wymaga wielu miesięcy przygotowań, systematycznych treningów oraz wytrwałości.

-Do realizacji naszego celu pozostały jeszcze trzy maratony: Boston, Londyn i Tokio. Droga do Chicago nie była łatwa i taka właśnie miała być. Przez wiele tygodni pokonywaliśmy setki kilometrów na naszych gminnych trasach, przygotowując się do tego wyzwania. Pogodzenie pracy zawodowej, życia rodzinnego i codziennych treningów bywa trudne, ale pasja dodaje energii nawet w najcięższych momentach. Dzień przed maratonem wraz z rodzinami wzięliśmy udział w biegu towarzyszącym na 5 km. W dniu maratonu, od pierwszych kilometrów, towarzyszyły nam ogromne emocje. Wzdłuż trasy zgromadziły się ponad 2 miliony kibiców, których doping nie ustawał ani na chwilę. Gdy dostrzegaliśmy polskie flagi i znajome twarze, przybijaliśmy „piątki” i lecimy dalej z nową dawką motywacji. Jak zawsze w maratonie, ostatnie kilometry okazały się najtrudniejsze, biegnie się ciężej, a kilometry wydają się dłuższe. Ostatecznie jednak osiągnęliśmy cel. Padły rekordy życiowe, a wraz z nimi pojawiły się ogromna radość i satysfakcja. Największe podziękowania należą się naszym rodzinom. To one wspierają nas każdego dnia. Ale to jeszcze nie koniec. Przed nami kolejne wyzwania, marzenia i kilometry. Na pewno jeszcze nieraz spotkacie nas na żarowskich ścieżkach – mówi mieszkaniec Żarowa Marcin Młynarczuk.

Gratulujemy wspaniałego sportowego wyzwania. Takie historie inspirują i przypominają, że niezależnie od miejsca na świecie możemy z dumą reprezentować naszą małą Ojczyznę. Życzymy kolejnych udanych startów i realizacji biegowych planów. Trzymamy kciuki za kolejne sukcesy naszych biegaczy.

Oprac. Magdalena Pawlik na podstawie informacji od Marcina Młynarczuka